Na tydzień przed planowanym terminem uzyskano pozwolenie na użytkowanie dla dwóch nabrzeży w terminalu instalacyjnym offshore w porcie morskim w Świnoujściu. Umożliwią one obsługę specjalistycznych statków, przeznaczonych do instalacji turbin wiatrowych o mocy powyżej 14 MW oraz ich fundamentów. Świnoujski port instalacyjny będzie pierwszym tego typu obiektem w Polsce.
Budowa farm wiatrowych na morzu w najbliższych kilkunastu latach stanie się fundamentem polskiej transformacji energetycznej. Morze Bałtyckie zapewnia bowiem korzystne warunki w zakresie wietrzności, a relatywnie niskie głębokości umożliwiają zmniejszenie kosztów fundamentowania w porównaniu z innymi europejskimi akwenami. Jednocześnie z racji wieloletniego zapóźnienia Polski w tym obszarze udział krajowych przedsiębiorstw w realizacji, popularnie określany mianem local content, nie będzie satysfakcjonujący, zaś pierwsze duże inwestycje przemysłowe w naszym kraju realizowane są przez koncerny zagraniczne. Stosunkowo szybko do offshore’owego łańcucha dostaw włączone zostaną jednak polskie porty morskie.
Dotyczy to choćby szeregu małych portów morskich, w których powstaną liczne bazy operacyjno-serwisowe, obsługujące morskie farmy wiatrowe w fazie eksploatacji. Z kolei w portach morskich w Gdańsku i Świnoujściu powstają już terminale instalacyjne. W przypadku obiektu świnoujskiego prace znajdują się już na ostatniej prostej – morska część inwestycji, za którą odpowiada Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, została już zrealizowana. Wielkość nakładów inwestycyjnych przeznaczonych na ten cel wyniosła 77,5 mln euro, przy czym
dofinansowanie ze środków unijnych w ramach Instrumentu “Łącząc Europę” wyniosło aż 65,9 mln euro.
W ramach części morskiej powstały dwa nabrzeża o długości 249 metrów i 246 metrów, nośności 50 kN/m2 i głębokości technicznej 12,5 metra. Nabrzeża te przeznaczone będą do przeładunku i wstępnego montażu elementów wież. Inwestycja objęła ponadto prace w kanale portowym na odcinku o długości 1070 metrów wraz z obrotnicą i basenem portowym pogłębionymi do 12,5 metra oraz budowę toru podejściowego o głębokości 12,5 metrów i szerokości 140 metrów. W dniu 27 grudnia o odebraniu pozwolenia na użytkowanie nowych nabrzeży poinformował w mediach społecznościowych Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za gospodarkę morską i żeglugę śródlądową.
Za część lądową inwestycji odpowiada z kolei spółka Orlen Neptun. Świnoujski port instalacyjny zajmie powierzchnię 20 hektarów. Wiadomo już, że pomimo zakończenia prac zgodnie z harmonogramem nie będzie on wykorzystywany do realizacji pierwszej inwestycji offshore’owej w Polsce, którą realizują Orlen i kanadyjski Northland Power w ramach projektu joint venture Baltic Power.
Płocki koncern motywował podjętą decyzję o skorzystaniu z rezerwowego portu instalacyjnego w Rønne na duńskiej wyspie Bornholmie “mitygacją ryzyka”, wskazując, że budowa świnoujskiego obiektu rozpoczęła się co najmniej pół roku za późno.
Pierwszy polski port instalacyjny będzie zatem służył realizacji kolejnych inwestycji offshore’owych Orlenu (do których polski koncern z pewnością będzie musiał znaleźć wcześniej partnerów), a także innych podmiotów. Z uwagi na wybitnie atrakcyjną lokalizację świnoujski terminal będzie mógł być wykorzystywany także do realizacji inwestycji w morską energetykę wiatrową w Danii, Niemczech, czy Szwecji.
Niedawno rozpoczęła się budowa drugiego terminala instalacyjnego offshore w Polsce. Powstanie on w nowej części T5 głębokowodnego terminala kontenerowego Baltic Hub w porcie morskim w Gdańsku.